Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VII P 25/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Gdańsku z 2025-12-12

Sygnatura akt VII P 25/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Gdańsk, dnia 4 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Gdańsku, VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Małgorzata Bednarska

Protokolant : sek. sąd. Patrycja Zyśk

po rozpoznaniu w dniu 7 października 2025 r. w Gdańsku na rozprawie

sprawy z powództwa K. A.

przeciwko P. W.

o wynagrodzenie, ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy

1.  zasądza od pozwanego P. W. na rzecz powoda K. A. łączną kwotę 51.096,88 zł netto (słownie: pięćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćdziesiąt sześć złotych 88/100) w tym:

- kwotę 8000,00 zł netto (słownie: osiem tysięcy złotych) tytułem wynagrodzenia za czerwiec 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 lipca 2020 roku do dnia zapłaty;

- kwotę 8000,00 zł netto(słownie: osiem tysięcy złotych) tytułem wynagrodzenia za lipiec 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty,

- kwotę 8000,00 zł netto (słownie: osiem tysięcy złotych) tytułem wynagrodzenia za sierpień 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 września 2020 roku do dnia zapłaty,

- kwotę 8000,00 zł netto (słownie: osiem tysięcy złotych) tytułem wynagrodzenia za wrzesień 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 października 2020 roku do dnia zapłaty,

- kwotę 8000,00 zł netto (słownie: osiem tysięcy złotych) tytułem wynagrodzenia za październik 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 listopada 2020 roku do dnia zapłaty,

- kwotę 8000,00 zł netto(słownie: osiem tysięcy złotych) tytułem wynagrodzenia za listopad 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty,

- kwotę 3096,88 zł netto (słownie: trzy tysiące dziewięćdziesiąt sześć złotych 88/100) tytułem wynagrodzenia chorobowego za pracę za grudzień 2020 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 11 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty,

2.  zasadza od pozwanego P. W. na rzecz powoda K. A. kwotę 12.805,72 zł netto (słownie: dwanaście tysięcy osiemset pięć złotych 72/100) tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty,

3.  w pozostałym zakresie oddala powództwo,

4.  wyrokowi w punkcie pierwszym wyroku nadaje rygor natychmiastowej wykonalności do wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenie powoda tj; do kwoty 18 000 złotych netto (słownie: osiemnaście tysięcy złotych)

5.  zasądza od pozwanego P. W. na rzecz powoda K. A.

kwotę 4659,00 złotych (słownie: cztery tysiące sześćset pięćdziesiąt dziewięć złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i opłaty od pozwu;

sędzia Małgorzata Bednarska

Sygn. akt VII P 25/23

UZASADNIENIE

Powód K. A. w dniu wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego P. W. kwoty 75.096,77 zł netto tytułem niewypłaconego wynagrodzenia za pracę, na co składają się następujące kwoty (także wyrażone netto):

a) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za marzec 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 kwietnia 2020 r. do dnia zapłaty,

b) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za kwiecień 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 9 maja 2020 r. do dnia zapłaty,

c) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za maj 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty,

d) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za czerwiec 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10 lipca 2020 r. do dnia zapłaty,

e) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za lipiec 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty,

f) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za sierpień 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 września 2020 r. do dnia zapłaty,

g) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za wrzesień 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10 października 2020 r. do dnia zapłaty,

h) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za październik 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

i) kwota 8.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę za listopad 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 11 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty,

j) kwota 3.096,77 zł tytułem wynagrodzenia chorobowego za pracę za grudzień 2020 roku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 9 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty.

Dalej powód wniósł także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania powoda dla wykazania faktu rozwiązania umowy o pracę z poprzednim pracodawcą (...) w celu nawiązania współpracy z pozwanym, przebiegu rozmów w sprawie wysokości wynagrodzenia, przygotowania projektu umowy z wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 18.000 zł netto, zawarcia umowy o pracę, uiszczania przez pozwanego wynagrodzenia powoda w okresie od marca 2019 roku do listopada 2019 roku wynagrodzenia miesięcznego w wysokości 18.000 zł, oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów: akt osobowych powoda dla wykazania faktu i przebiegu zatrudnienia u pozwanego, porozumienia z dnia 25 lutego 2019 r. o rozwiązaniu umowy o pracę pomiędzy powodem a (...) sp. z o.o., dla wykazania faktu, iż powód zrezygnował z zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy, dla nawiązania współpracy z pozwanym, aktu notarialnego sporządzonego przez notariusza S. W. z dnia 6 czerwca 2022 r. w E. Repertorium A numer (...) dla wykazania faktu, iż powód przesłał pozwanemu przed podjęciem zatrudnienia projekt umowy o pracę, który uwzględniał stawkę wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 18.000 zł netto miesięcznie, umowy o pracę z dnia 23.02.2019 r. dla wykazania faktu zatrudnienia powoda przez pozwanego, pisma Państwowej Inspekcji Pracy Okręgowego Inspektoratu Ochrony Pracy w K. nr (...) z dnia 19 maja 2022 r. dla wykazania, że pozwany uchylał się od wypłaty na rzecz powoda należności ze stosunku pracy i że był w tym zakresie dyscyplinowany przez organy państwowe, co przeczy twierdzeniom pozwanego, iż ten całkowicie i prawidłowo rozliczył się z zobowiązań wobec pracownika, prawomocnego nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Rejonowy w Elblągu, w sprawie o sygn. IV P 55/22 dla wykazania, że pozwany uchylał się od wypłaty na rzecz powoda należności ze stosunku pracy i że był w tym zakresie dyscyplinowany przez organy państwowe, co przeczy twierdzeniom pozwanego, iż ten całkowicie i prawidłowo rozliczył się z zobowiązań wobec pracownika, pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. z dnia 7 września 2022 r. znak (...) dla wykazania faktu, że pozwany uchyla się od nadesłania ZUS, dokumentacji wypłaty wynagrodzeń powoda w postaci listy płac od dnia 1 marca 2019 r. oraz istnienia rozbieżności pomiędzy deklaracjami podatkowymi i ubezpieczeniowymi, które składał i korygował pozwany za okres 2019 roku, co jest okolicznością istotną dla wykazania braku wiarygodności działań pozwanego jako pracodawcy oraz płatnika składek, wyciągu z konta bankowego powoda dla wykazania faktu, iż pozwany dokonywał zapłaty wynagrodzenia za pracę w wysokości 18.000 zł miesięcznie netto od początku zatrudnienia powoda, aż do rozliczenia wynagrodzenia za listopad 2019 r. Powód wniósł także o zasądzenia na rzecz powoda od pozwanego kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazano, iż strony stosunku prawnego uzgodniły, iż wynagrodzenie powoda będzie wynosić 18.000 zł. Gdy zjawił się on w siedzibie pozwanego w T. pod K. w celu dopełnienia spraw związanych z nawiązaniem stosunku pracy, pozwany stwierdził, że chociaż ustalenia, co do wynagrodzenia powoda pozostają w mocy, to domaga się on wpisania na umowie o pracę wyłącznie kwoty 10.000 zł netto. Powód, który już przeprowadził proces rozwiązania umowy o pracę u poprzedniego pracodawcy w E., został postawiony w sytuacji bez wyjścia. Z jednej strony nie miał powrotu do poprzedniego zatrudnienia, o czym pozwany doskonale w tym momencie wiedział, a z drugiej pozwany zapewniał go, że pomimo odmiennego niż umówiony zapisu w umowie o pracę, będzie wypłacać mu umówioną kwotę 18.000 zł netto. Powód, pod taką presją oraz w wyniku wyjątkowo niekorzystnej sytuacji, w której się znalazł, podpisał umowę o treści narzuconej przez pozwanego. Przez kolejne miesiące pozwany wywiązywał się z obowiązku wypłaty wynagrodzenia umówionego z powodem w kwocie 18.000 zł netto. Pozwany dokonywał wypłat wynagrodzenia z różnych rachunków bankowych, w transzach. Nawet w przypadku opóźnienia (wówczas pozwany zawsze wypłacał powodowi odpowiednie wyrównanie) rozliczenie pozwanego opiewało w stosunku miesięcznym na umówioną kwotę 18.000 zł. Sytuacja ta zmieniła się na przełomie roku 2019 i 2020, kiedy powód zwrócił się o wypłatę premii sprzedażowej wynikającej z umowy o pracę. Pozwany zwodził powoda w zakresie wypłaty premii. Stosunki stron pogorszyły się i pozwany zaprzestał wypłacania powodowi pełnego wynagrodzenia za pracę. Jednostronnie, bez wypowiedzenia zmieniającego zmniejszył on wynagrodzenie powoda do 10.000 zł netto i tylko taką, niższą kwotę zaczął powodowi wypłacać. W styczniu 2020 r. powód otrzymał już niższe wynagrodzenie za grudzień 2019 r. Trwało to do końca zatrudnienia powoda tj. do 15 grudnia 2020 r. (w okresie od 1 do 15 grudnia 2020 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim i należne mu było wynagrodzenie chorobowe). Powyższe stało w jawnej sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami stron przy zatrudnieniu, wielomiesięcznej, utrwalonej praktyce wynagradzania powoda, która od samego początku była jednakowa. Po rozwiązaniu stosunku pracy pomiędzy stronami, powodowi nie udało się uzyskać zaległego świadczenia płacowego. Zwrócił się on więc do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę. Powód powziął także wiedzę, iż pozwany nie uiszczał całości należnych danin publicznych w związku z zatrudnieniem powoda. W tej sprawie powód występował także do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz urzędu skarbowego. W wyniku powyższego, pozwany dokonywał wielu korekt podatkowych i ubezpieczeniowych oraz z opóźnieniem opłacił zaległe daniny.

Dokonywanie, co miesiąc zapłaty na rzecz powoda kwoty 8.000 zł netto nie sposób jest nazwać zaliczką na poczet premii, bo instytucja taka w prawie pracy nie istnieje, a nadto strony nigdy nie przewidziały w umowie o pracę, ani innym akcie istnienia stałej premii, którą można by z góry zaliczkować, premia z umowy o pracę miała charakter wynikowy i uzależniona była od zdarzeń niepewnych, gospodarczych, w praktyce życia gospodarczego nie spotyka się tego rodzaju zaliczek, bo stoją one nie tylko w sprzeczności z sensem premiowania "za wyniki", ale w istocie stanowiłyby jej zaprzeczenie poprzez oderwanie wypłaty takiej zaliczkowej premii od zdarzenia gospodarczego, które miałoby ziścić się w przyszłości i stanowić dla niej causę, pozwany ostatecznie uznał, że powód nie nabył prawa do premii i odmówił powodowi jej wypłaty, a jednocześnie nigdy nie zażądał zwrotu rzekomo nienależnie wypłaconych zaliczek; gdyby więc wierzyć pozwanemu, to należałoby przyjąć że za okres marzec-listopad 2019 roku pozwany wypłacał powodowi 8.000 zł zaliczek miesięcznie, których rozliczenia nigdy nie oczekiwał, ani w okresie zatrudnienia, ani po nim, ani nawet w momencie, w którym powód skierował swoje roszczenia przeciwko pozwanemu na ścieżkę postępowania sądowego; pozwany nie chciał nawet rozliczenia rzekomych zaliczek do końca okresu ich przedawnienia, który upłynął w 2022 roku. W istocie świadczenie to nie było żadną zaliczką na poczet premii, bo ani charakter tych wypłat ani zachowanie pozwanego w trakcie zatrudnienia powoda oraz po jego ustaniu za tym nie przemawiało. O rzekomych zaliczkach na poczet premii powód dowiedział się w momencie, w którym wystąpił o rozliczenie się pozwanego z jego obowiązków wobec pracownika, za pośrednictwem organów kontroli państwowej. Nigdy, w toku zatrudnienia powoda nie pojawiło się w żadnym akcie prawa pracy, ani nawet rozmowach z powodem twierdzenie, o jakichkolwiek zaliczkach. Względy doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania nakazywałyby przyjąć, że doświadczony przedsiębiorca, od wielu lat zarządzający zespołem pracowników, wyposażony w służby prawne i księgowe, a przede wszystkim zarządzający wielomilionowym biznesem, gdyby cokolwiek, komukolwiek zaliczkował, przyjąłby do tego odpowiednią formę prawną oraz oczekiwał rozliczenia zaliczek. W tym przypadku nie miało to, co oczywiście nieprzypadkowe, miejsca. Także druga z "teorii" formułowanych przez pozwanego, o rzekomej premii uznaniowej nie ma racji bytu. Istotą tego rodzaju świadczeń jest nagradzanie, szczególnych osiągnięć pracownika z racji uznania ze strony przełożonego. W niniejszej sprawie mamy natomiast do czynienia ze świadczeniem pieniężnym wypłacanym powodowi od samego początku zatrudnienia w jednakowej wysokości po 8.000 zł za każdy miesiąc. Można zatem zapytać, co było przedmiotem takiego uznania pozwanego, że od samego początku zatrudnienia powodowa nagradzał on pracownika dodatkową gażą w wysokości 8.000 zł miesięcznie (w wysokości bliskiej wartości wynagrodzenia z umowy o pracę), dlaczego prawie do końca 2019 roku powód otrzymywał to świadczenie za każdy miesiąc i co ma wspólnego uznaniowe premiowanie pracownika ze stałym, comiesięcznym świadczeniem w jednakowej kwocie. Na wszystkie te pytania można odpowiedzieć wyłącznie negatywnie. W rzeczywistości, chwiejna narracja pozwanego o rzekomej zaliczce na poczet premii, której pozwany nigdy nie myślał nawet rozliczać oraz o premii uznaniowej (w stałej, comiesięcznej wysokości) to jedynie próba uniknięcia odpowiedzialności za bezprawne powstrzymywanie się zapłaty powodowi należnego i umówionego w momencie zatrudnienia pełnego wynagrodzenia. Postawa pozwanego, obowiązanego na mocy przepisów Kodeksu pracy do prawidłowego i terminowego wypłacania wynagrodzenia, nie zasługuje na ochronę prawną. W pełni uzasadnia to roszczenia pozwu. Powód domagał się zapłaty zaległej części wynagrodzenia za pracę za okres marzec 2020 - listopad 2020 r. oraz wynagrodzenia chorobowego za grudzień 2020 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w stosunku do każdej z miesięcznych zaległości, których datę wymagalności powód wskazuje na 10 dzień miesiąca następującego po miesiącu, za który wynagrodzenie było należne.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana P. W. wskazał, iż wnosi o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu ustalonych według norm przepisanych, wraz z odsetkami, oraz dopuszczenie wskazanych dowodów, w tym odpisu wyroku Sądu Rejonowego w Elblągu z dnia 29.11.2021 r. sygn. akt IV P 171/20 wraz z uzasadnieniem tego wyroku, pisma powoda z dnia 07.12.2020 r. adresowanego do pozwanego pracodawcy, z wyjaśnieniami dotyczącymi przebiegu zatrudnienia powoda, pisma procesowego powoda z dnia 10.07.2023 r. złożonego w postępowaniu przed Sądem Rejonowym w Elblągu, sygn. akt IV P 27/22 wraz z załącznikami do tego pisma, wydruku informacji z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej dot. działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda oraz Wydruku informacji z portalu L. dotyczących powoda, przesłuchania stron.

Pozwany wyjaśnił, iż uzgodnił z powodem wypłatę jedynie tych składników wynagrodzenia, które potwierdzono w formie pisemnej w umowie o pracę załączonej do pozwu, tj. wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 10.000 zł netto miesięcznie oraz premii do wynagrodzenia wskazanej w § 4 ust. 2 tej umowy. Strony uzgodniły przy tym, że ww. premia będzie przysługiwać powodowi wyłącznie w sytuacji pozyskania zamówień od nowych kontrahentów, tj. takich, dla których pozwany wcześniej nie świadczył usług, nie zaś jakichkolwiek zamówień, jakie powód pozyska (tj. zamówień złożonych także przez kontrahentów, z którymi pozwany współpracował, zanim zatrudnił powoda). Ponadto strony uzgodniły również (w formie ustnej), że premia do wynagrodzenia zostanie wypłacona powodowi wyłącznie wówczas, gdy wartość wyżej określonych zamówień przekroczy próg 5 milionów Pozwany zaprzecza, aby w jakiejkolwiek formie potwierdził czy uznał roszczenia powoda w zakresie dodatkowego wynagrodzenia w stałej kwocie 8000 zł, opisanej przez powoda w treści pozwu. Strony nigdy nie uzgodniły, że powód będzie otrzymywał tego rodzaju wynagrodzenie. Pozwany przyznaje natomiast, że wypłacał powodowi zaliczki na poczet premii wskazanej w § 4 ust. 2 pisemnej umowy o pracę, przelewem na rachunek bankowy powoda (przy czym pozwany wypłacał powodowi wynagrodzenie i zaliczki na poczet premii z dwóch różnych rachunków bankowych, tj. konta firmowego i konta nie związanego z działalnością gospodarczą pozwanego). Zaliczki te pozwany wypłacił w okresie od kwietnia 2019 r. do grudnia 2019 r. Ponieważ okazało się, że powód nie wykazuje takiej aktywności w pozyskiwaniu kontrahentów, jak tego oczekiwał pozwany i nie ma perspektyw na to, aby spełnił warunki do uzyskania premii, powód uzgodnił z pozwanym, że wypłata zaliczek na poczet premii zostaje wstrzymana z końcem 2019 r., co zresztą pozwany przyjął bez żadnego sprzeciwu. Ani w 2019 r. ani w roku 2020 powód nie spełnił uzgodnionych z pozwanym kryteriów uprawniających go do nabycia premii opisanej w § 4 ust. 2. Z ostrożności procesowej pozwany zarzuca także, że roszczenie powoda sformułowane w pozwie winny być uznane w świetle art. 8 kp za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Powód domaga się od pozwanego zapłaty dodatkowego składnika wynagrodzenia w postaci premii, w sytuacji, gdy zachował się wobec pracodawcy nielojalnie. Przede wszystkim powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, co zostało potwierdzone wyrokiem Sądu Rejonowego w Elblągu wydanym w sprawie IV P 171/20. Ponadto nielojalne zachowanie powoda wobec pracodawcy miało jeszcze jeden komponent. Otóż po rozwiązaniu z nim stosunku pracy powód poinformował pracodawcę, że „pod wpływem zdenerowania” w sposób świadomy i celowy usunął z powierzonego mu laptopa służbowego wszystkie dane związane z wykonywaniem powierzonych mu na podstawie umowy o pracę obowiązków i zwrócił pozwanemu laptopa z całkowicie wyczyszczoną pamięcią. Dane te, dotyczące m.in. kontrahentów pracodawcy, projektów i analiz sporządzanych przez powoda, stanowiły wyłączną własność pracodawcy i powód nie miał prawa nimi rozporządzać ani ich usuwać. Dane te były przy tym dla pracodawcy istotne, zawierały bowiem wartościowe z punktu widzenia pracodawcy informacje handlowe (analizę tynku światowego w kontekście działalności gospodarczej pozwanego, przebieg realizacji kontraktów, dane podwykonawców oraz klientów, rozliczenie zakończonych oraz przyszłych kontraktów). Zgodnie z poglądami wyrażanymi w judykatarze, za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego można uznać - wyjątkowo nielojalne wobec pracodawcy - świadome i celowe zniszczenie danych w komputerze. Pracownik, który przez umyślne usunięcie ze służbowego komputera (zniszczenie) danych wytworzonych przez niego w ramach obowiązków pracowniczych, a dotyczących pracodawcy (a nie prywatnych danych pracownika) - co naruszyło jego istotne interesy - dopuszcza się naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych wskazanych w art. 100 § 2 pkt 4 KP. Takie zachowanie mogło być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 kp. W sytuacji gdy pracownik tego czynu dopuścił się w okresie bezpośrednio poprzedzającym ustanie zatrudnienia, gdy posiadał wiarygodną informację, że pracodawca nie będzie z nim kontynuował zatrudnienia, to takie zachowanie podlega ocenie w kontekście klauzul generalnych określonych w art. 8 kp (tak wyrok SN z dnia z dnia 04.09.2013, IIPK 355/12, Legalis) Fakt, iż powód usunął z pamięci powierzonego mu laptopa wyżej opisane dane, nie oznacza, że nie zabezpieczył swoich interesów poprzez skopiowanie tych danych na inne nośniki, co pierwotnie powód zatajał zarówno przed pracodawcą oraz w wyżej opisanych postępowaniach przed Sądem Rejonowym w Elblągu oraz Sądem Okręgowym w Elblągu. Jak się bowiem okazało, powód wbrew swoim wcześniejszym oświadczeniom składanym przed Sądem, dysponuje dokumentacją handlową stanowiącą własność pracodawcy i dokumentację tę ostatecznie złożył w ww. sprawie IV P 27/22 rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Elblągu (po rozszerzeniu powództwa przekazanej do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Elblągu) Okoliczność ta, chociaż nie ma bezpośredniego związku z przedmiotem niniejszego postępowania, dowodzi jednak, iż powód nie może być uznany za osobę wiarygodną. Jest to bowiem kolejny przypadek, poza wszystkimi innymi wyżej opisanymi, kiedy w sposób jaskrawy można stwierdzić, że powód minął się z prawdą. W takim też kontekście za całkowicie niewiarygodne zdaniem pozwanego należy uznać twierdzenia powoda, iż pozwany uzgodnił z nim stałą wypłatę wynagrodzenia w łącznej kwocie 18000 zł miesięcznie, tym bardziej, iż nie jest to pierwszy przypadek, kiedy powód działając instrumentalnie albo odwołuje swoje wcześniejsze twierdzenia, albo prezentuje dowody, które im jawnie przeczą Dodać należy także, iż powód prowadzi własną jednoosobową działalność gospodarczą, w ramach której współpracuje z konkurencyjnymi dla pozwanego podmiotami (z informacji jakie powód publikuje w Internecie wynika, że powód od kwietnia 2021 r. jest zatrudniony w (...), konkurencyjnej dla pozwanego firmie zajmującej się wykonywaniem mobilnych usług w zakresie obróbki-skrawania). Mając powyższe na uwadze, pozwany ma podstawy, aby przypuszczać, że powód bezprawnie wykorzystuje udostępnione mu informacje handlowe, w tym dane kontrahentów pozwanego, cenniki, informacje o proponowanych rozwiązaniach technologicznych w celach prowadzenia, własnej konkurencyjnej działalności gospodarczej. Z całą pewnością można natomiast stwierdzić, iż powód mijał się z prawdą, składając przed Sądem oświadczenia, że pod wpływem zdenerwowania wynikającego z rozwiązania z nim umowy o pracę w tzw. trybie dyscyplinarnym, skasował wszystkie zgromadzone przez niego dane handlowe stanowiące własność byłego pracodawcy. Powód działał w tym wypadku nie pod wpływem impulsu, ale w sposób wyrachowany planował swoje działania, a następnie próbował to ukryć. Do wyjawienia prawdy skłoniła go dopiero zmiana strategii procesowej i refleksja, że zabezpieczone przez niego dokumenty mogą być użyteczne jako dowody sprawie IV P 27/22, których to dowodów mu w sprawie niniejszej ewidentnie brakowało. W ocenie pozwanego, taka postawa winna obniżać wiarygodność powoda, także w zakresie pozostałych twierdzeń procesowych dotyczących faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy zawisłej przed tut. Sądem. Pozwany podnosi również zarzut przedawnienia roszczeń powoda opisanych w punkcie la, I b i Ic petitum pozwu, wskazując, że w świetle art. 291 kp. roszczenia te przedawniły się odpowiednio w dniu 11.04.2023 r, 11.05.2023 r. oraz 11.06.2023 r., a zatem przed wniesieniem powództwa w niniejszej sprawie.

W piśmie z dnia 14 grudnia 2023 r. powód rozszerzył powództwo domagając się od pozwanego zapłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop w kwocie 19.019,57 zł wraz z odsetkami.

W piśmie z dnia 21 marca 2024 r. pozwany podniósł zarzut przedawnienia wszystkich roszczeń.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwany P. W. prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...)w M..

Okoliczności bezsporne zeznania powoda i pozwanego k. 399-341a akt sprawy protokół skrócony i elektroniczny

Powód K. A. pozostawał zatrudnionym od 01 marca 1997 r. w E. w (...) sp. z o.o. - była to firma o podobnym profilu działalności co pozwanego. Wraz z powodem zatrudniony był inny pracownik P. M., który przeszedł do pracy do pozwanego i polecił tam powoda.

Pozwany zaproponował powodowi aby zmienił pracę, albowiem zależało jemu na zatrudnieniu pracownika o kompetencjach, doświadczeniu i kontaktach powoda, proponując także korzystniejsze warunki wynagradzania, niż te w oparciu o które zatrudniony był w (...) sp. z o.o.

Wynagrodzenie powoda u poprzedniego pracodawcy wynosiło ok 11.000 zł netto miesięcznie. Pozwany uzgodnił z powodem, iż jeśli podejmie pracę u niego, jego wynagrodzenie będzie wynosić 18.000 zł netto miesięcznie.

Z uwagi na powyższe, powód rozwiązał z własnej inicjatywy umowę o pracę z poprzednim pracodawcą (...) sp. z o.o. dnia 28 lutego 2019 r.

Dowód: rozwiązanie umowy o pracę z 25.02.2019 r. k. 12 akt sprawy

Zgodnie z ustaleniami z pozwanym powód przygotował projekt umowy o pracę i przesłał go do pozwanego. Stawka wynagrodzenia zasadniczego wskazana w projekcie opiewała na umówione 18.000,00 zł miesięcznie netto. Propozycję umowy w/w wysłał do pozwanego e-mailem dnia 22 lutego 2019 r. wraz z wiadomością o treści: „ W załączeniu propozycja umowy. Wychodzę z założenia, że nie ma co tracić czasu i bazować na dokumencie

Dowód: email wraz z umową k. 14 -16 akt sprawy zeznania powoda i częściowo pozwanego k. 399-341a akt sprawy protokół skrócony i elektroniczny

Powód udał się następnie do siedziby pozwanego, gdzie ten ostatni poinformował go, że wpisze w umowie o pracę kwotę 10.000,00 zł netto tytułem wynagrodzenia, ale kwota wynagrodzenia faktycznie wypłacana będzie wynosić 18.000,00 zł miesięcznie tj. tak jak się umówiono.

Powód nie był zadowolony z takiego obrotu sprawy, ale w związku z faktem, iż rozwiązał już uprzedni stosunek pracy, a nadto mając na uwadze zapewnienia pozwanego, iż jego wynagrodzenie będzie faktycznie wynosić kwotę uprzednio umówioną, postanowił podjąć zatrudnienie.

Ostatecznie więc strony podpisały umowę o pracę na stanowisku dyrektor ds. handlowych w pełnym wymiarze czasu pracy i w par. 4 ust. 1 wskazano, iż pracownikowi przysługuje wynagrodzenie netto w wysokości 10.000,00 zł.

Wynagrodzenie zasadnicze miało być płatne do 10 dnia każdego miesiąca następującego po miesiącu za który przysługuje. Jako dzień rozpoczęcia pracy wskazano 01 marca 2019 r.

W par. 4 ust. ust. 2 umowy o pracę wskazano, że pracownikowi przysługuje także premia półroczna w wysokości 4% wartości netto od pozyskanych przez pracownika i zaakceptowanych przez pracodawcę zamówień.

Do obowiązków powoda należało pozyskiwanie klientów, obsługiwanie kontraktów, wyjazdy w celach handlowych.

Pozwany w rzeczywistości przez początkowe miesiące zatrudnienia wywiązywał się z obowiązku wypłaty wynagrodzenia umówionego z powodem w kwocie 18.000 zł netto.

Pozwany dokonywał wypłat wynagrodzenia z różnych rachunków bankowych, w transzach łącznie na umówioną kwotę 18.000 zł.

I tak pierwsze wynagrodzenie wypłacono za marzec 2019 r. dnia 09 kwietnia 2019 r. na łączną kwotę 18.000 zł, następnie za miesiąc kwiecień - 13 maja 2019 r. na kwotę 18.000 zł w tytule wskazano ”przelew środków”.

Od czerwca 2019 r. (wynagrodzenie za maj) pracodawca zaczął dokonywać wypłat partiami, i tak: 07 czerwca 2019 r. – 10.000 zł z rachunku firmowego i z prywatnego rachunku 8000,00 zł; 10 lipca 2019 r. (wynagrodzenie za czerwiec) z rachunku firmowego 10.000 zł i z rachunku prywatnego dnia 22 lipca 2019 r. – 8.000 zł.

Podobnie było za pozostałe miesiące, aż do wynagrodzenia za grudzień 2019 r. (płatnego w styczniu 2020 r.). Dnia 08 sierpnia 2019 r. (wynagrodzenie za lipiec) pracodawca przelał z konta firmowego 12.340.47 zł (była to kwota ze zwrotem wydatków)a dnia 14 sierpnia 2019 r. z konta prywatnego 8000 zł. Dnia 09 września 2019 r. przelał wynagrodzenie za sierpień w części w kwocie 10.000 zł. Dnia 01 października 2019 r. przelał 8.000,00 zł, a dnia 09 października 10.000 zł. Dnia 01 listopada przelał 8.000zł, a dnia 07 listopada 2019 r. 10.143 zł. Dalej dnia 06 grudnia 2019 r. przelał 8.292 ,00 zł a dnia 17 grudnia 16.000 zł.

W tytułach przelewów pracodawca wpisywał „wynagrodzenie za pracę” lub „ przelew środków” - co do zasady przy wyższej kwocie pisząc wynagrodzenie a przy niższej przelew środków. Przy czym zdarzało się też na odwrót np. 06 grudnia 2019 r. przelew kwoty 8.292 zł (a więc rzekomej premii ) zatytułowano „ wynagrodzenie za pracę”. Nigdy przy tym w tytule przelewu nie wpisywano: zaliczka, premia.

Sytuacja uległa zmianie w 2020 r. – wówczas pozwany zaprzestał wypłacania powodowi pełnego wynagrodzenia za pracę i począł wypłacać miesięcznie kwotę 10.000 zł netto.

Powyższe trwało do końca zatrudnienia powoda tj. do 15 grudnia 2020 r., przy czym w okresie od 1 do 15 grudnia 2020 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim i należne mu było wynagrodzenie chorobowe.

Dowód: projekt umowy o pracę k. 14-16 akt sprawy umowa o pracę z 23.02.2019 r. – w aktach osobowych świadectwo pracy z dnia 15.12.2020 r. w aktach osobowych wydruki bankowe k. 26-28 akt sprawy zeznania powoda i częściowo pozwanego k. 399-341a akt sprawy protokół skrócony i elektroniczny zeznania świadka D. W. zeznania powoda i częściowo pozwanego k. 361-363a protokół skrócony i elektroniczny

Dnia 18 listopada 2020 r. żona powoda dowiedziała się że ma pozytywny wynik na COVID 19.

Dnia 18 listopada 2020 r. powód rozmawiał dwukrotnie z administratorem biura pozwanego i wówczas wspomniał, że być może będzie przebywał na kwarantannie. Powód poinformował formalnie pozwanego dopiero 01 grudnia 2020 r., że od dnia 18 listopada 2020r. przebywa na kwarantannie.

Pismem z dnia 15 grudnia 2020 r. pozwany rozwiązał z powodem umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia wskazując, iż pracownik nie poinformował pracodawcy o kwarantannie i o tym, że nie jest w stanie wykonywać kluczowych obowiązków.

Powód odwołał się od powyższego do sądu, wnosząc o odszkodowanie. Wyrokiem z dnia 29 listopada 2021 r. IV P 171/20 Sąd Rejonowy w Elblągu oddalił powództwo.

W dacie rozwiązania umowy o pracę powodowi przysługiwało 31 dni niewykorzystanego urlopu. Dnia 17 grudnia 2023 r. pozwany zapłacił powodowi ekwiwalent za urlop w kwocie 13.510,28 zł.

Od dnia 08 kwietnia 2021 r. powód prowadził działalność gospodarczą. Zgodnie z klasyfikacją PKD – w zakresie działalności naukowej i technicznej.

Dowód: świadectwo pracy z dnia 15.12.2020 r. w aktach osobowych wyrok SR Elbląg wraz z uzasadnieniem k. 57 -82 akt sprawy , wydruk CEIDG k. 86 akt sprawy

Sąd zważył, co następuje:

Ustalenia okoliczności faktycznych w sprawie Sąd dokonał na podstawie dowodów z dokumentów złożonych do akt sprawy, w tym dokumentów osobowych powoda które zostały ocenione zgodnie z art. 245 k.p.c.

Sąd w szczególności wziął pod uwagę okoliczności wynikające z treści przedłożonych przez powoda wydruków przelewów bankowych, które obrazują kwoty przelewane przez pozwanego na rzecz powoda, a które dowodzą w ocenie sądu tego, iż kwota 10.000 zł wskazana w umowie o prace była pozorną. Strony ustnie uzgodniły wyższą kwotę wynagrodzenia, co było realizowane przez pracodawcę za marzec i kwiecień 2019 r. w jednorazowych przelewach na kwotę 18.000 zł, a następnie aż do stycznia 2020 r. w transzach, jednak zawsze kwota ta wynosiła j.w. (za wyjątkiem sierpnia 2019 r., co zostało jednak potem wyrównane).

Sąd zwrócił także uwagę, iż z w par. 4 ust. ust. 2 umowy o pracę wskazano, że pracownikowi przysługuje także premia półroczna w wysokości 4% wartości netto od pozyskanych przez pracownika i z aakceptowanych przez pracodawcę zamówień. Powód przy tym w trakcie zeznań przyznał, że pozwany odmawiał jemu wypłat premii co świadczy o tym, iż nie doszło do akceptacji przez pracodawcę efektów pracy powoda zgodnie z par. 4 ust. 2 umowy, co zresztą potwierdzał w zeznaniach pozwany wyjaśniając iż powód nie osiągnął założonego koniecznego do wypłaty premii celu.

Przedłożone zaś do akt sprawy dokumenty dotyczące zamówień pozyskanych przez powoda okazały się zbędne, albowiem zostały one przedstawione w niniejszym postepowaniu de facto tylko z uwagi na to iż powód rozszerzając powództwo wnosił o doliczenie przy kalkulacji należnego ekwiwalentu za urlop należnej jemu premii. Jak ustalił sąd jednak – strony umówiły się iż wypłata premii nastąpi jedynie w sytuacji jeśli powód pozyska nowych klientów a wartość zamówień osiągnie 5 milionów złotych. Nadto co istotne premia nie została przez pozwanego zaakceptowana. W tym zakresie pozwany wnioskował także o przesłuchanie w charakterze świadka P. M., jednak ten zmarł wobec czego przeprowadzenie dowodu z jego zeznań okazało się ostatecznie niemożliwe.

Zeznaniom powoda sąd dał wiarę w całości. W/w wskazywał, iż był zatrudniony w firmie w E. przez 24 lata i zarabiał ostatnio 11.000 zł. Powód wyjaśnił, iż chciał się dalej rozwijać i dlatego rozważał odejście do firmy pozwanego, ale uzależniał to od podwyższenia wynagrodzenia, na co pozwany przystał oferując jemu wynagrodzenie w kwocie 18.000 zł. Następnie już po rozwiązaniu umowy przez powoda pracodawca wskazał, iż w umowie wpisze niższą stawkę jednak w rzeczywistości dokonywał wypłaty w kwocie umówionej, a więc 18.000 zł aż do stycznia 2020 r., co wynika z wydruków bankowych.

Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego częściowo, a nie uwzględnił tych zeznań w szczególności w zakresie w jakim twierdził, iż kwota 8.000 zł była płatna na poczet przyszłych premii ewentualnie należnych powodowi. Takie twierdzenie jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i nielogiczne. Wskazać należy iż premia już ze swojej istoty ma motywować pracownika do osiągania założonych celów, a tym samym zaliczki w tym zakresie nie przystają do charakteru premii. Nadto zeznania w/w są sprzeczne wewnętrznie - z jednej strony pozwany bowiem twierdzi iż to „powód za nim chodził” i wręcz prosił o zatrudnienie, by dalej wskazać iż zaraz po zatrudnieniu zdecydował się wypłacać nowemu pracownikowi (który niemal wyprosił stosunek pracy) niebagatelną kwotę 8000 zł „tytułem zaliczki” na przyszłe niezrealizowane cele premiowe, a w sytuacji kiedy ten nie osiągał wyników nie dochodził od niego zwrotu (sic!).

Sąd zważył dalej także, iż świadek D. W. przyznał, iż część rozliczeń z pracodawcą była dokonywana „w kopercie” i nie była wykazywana, co świadczy o praktyce ukrywania części wynagrodzeń zapewne z uwagi na zmniejszenie obciążeń publicznoprawnych.

Sąd pominął pozostałe dowody na podstawie art. 235 (2) par. 2 pkt 2 i 5 k.p.c. jako nieistotne lub zmierzające do przedłużenia postępowania. Jeśli chodzi o dowody wnioskowane przez powoda w piśmie z dnia 11 grudnia 2023 r. to zważyć należy, iż powód cofnął na rozprawie wniosek o przeprowadzenie dowodu z akt osobowych innych pracowników i zeznań świadka B. P. Jeśli zaś chodzi o zwrócenie się przez sąd do US i ZUS to powyższe ostatecznie nie było konieczne wobec ustalenia stanu faktycznego zgodnie z treścią roszczeń powoda.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

Powód roszczenie o wynagrodzenie za pracę oparł o twierdzenie, że strona pozwana nie wypłacała należnego mu wynagrodzenia zgodnie z ustną umową o pracę.

Bezspornym w sprawie było przy tym, że strony zawarły pisemną umowę o pracę, zgodnie z którą powód miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 10.000 zł netto za miesiąc pracy. Powód twierdził zaś, że wbrew treści pisemnej umowy o pracę, strony umówiły się na wynagrodzenie w wysokości 18.000 zł netto za miesiąc.

Podnosząc w/w okoliczności należało uznać, że powód de facto żąda ustalenia pozorności umowy o pracę w zakresie postanowień dotyczących wynagrodzenia, tj. ustalenia, że strony umówiły się na wynagrodzenie wyższe, niż wskazane w pisemnej umowie o pracę.

Zgodnie z art. 83 § 1 k.c., nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.

Pozorność oświadczenia woli potraktowana została przez ustawodawcę jako wada szczególnego rodzaju, bo dotycząca oświadczenia złożonego świadomie i swobodnie dla pozoru drugiej stronie, która o takim charakterze oświadczenia wie i na to się zgadza. Wobec tego zatajenie pozorności przed adresatem oświadczenia, czyli ukrycie braku zamiaru wywołania określonych skutków prawnych (reservatio mentalis) nie pozbawia oświadczenia woli skuteczności (tak SN w wyroku z 8 czerwca 1971 r., II CR 250/71, nie publ.). W wyroku z 25 lutego 1998 r., II CKN 816/97 (nie publ.) Sąd Najwyższy uznał, że nieważność czynności prawnej z powodu pozorności oświadczenia woli może być stwierdzona tylko wówczas, gdy brak zamiaru wywołania skutków prawnych został przejawiony wobec drugiej strony otwarcie, tak że miała ona pełną świadomość co do pozorności złożonego wobec niej oświadczenia woli i co do rzeczywistej woli jej kontrahenta i w pełni się z tym zgadzała. (zob. S. Rudnicki, Komentarz do art. 83 k.c. stan prawny 18.01.2008 r. źródło Lex Polonica Maxima).

Umowa o pracę, w której strony ustaliły niższe wynagrodzenie za pracę od rzeczywiście wypłacanego, jest nieważna jako pozorna (art. 83 § 1 k.c.). Ukryta pod nią umowa o pracę jest nieważna tylko w części, w której wyłącza obowiązek zapłaty podatku i składek na ubezpieczenie społeczne (art. 58 § 3 w związku z art. 83 § 1 zdanie drugie k.c.). (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.10.2004 r. I PK 545/03 OSNP 2005/24/388).

Według art. 83 § 1 k.c. nieważna jest czynność pozorna, czyli ta, która została przejawiona na zewnątrz, a ściśle rzecz ujmując - pozorne są te jej postanowienia, których nie da się pogodzić z postanowieniami ukrytymi. Skoro zatem pozorność może dotyczyć zarówno całej czynności prawnej, jak i niektórych tylko jej postanowień, to tym samym nieważność może dotyczyć zarówno całej czynności prawnej, jak i niektórych składających się na nią oświadczeń woli. Z przedstawionych wywodów wypływa więc wniosek, że istota pozorności wyraża się w tym, że bezwzględnie nieważne jest oświadczenie woli wyrażone na zewnątrz (np. w spisanej umowie o pracę), gdyż ono, ukrywając inną czynność prawną, zostało złożone dla pozoru, czyli bez zamiaru wywołania skutków prawnych (zob. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.10.2004 r. op. cit.).

W przedmiotowej sprawie możliwe więc było dowodzenie przez powoda, iż ustalone z pracodawcą wynagrodzenie miało być wyższe niż ustalone w umowie o pracę. Powód winien wykazać w niniejszym postępowaniu zgodnie z art. 6 kc w zw. z art. 300 kp,, że wolą stron było to, aby wypłacano powodowi za wykonaną pracę wynagrodzenie w wysokości 18.000 zł netto.

Zgodnie przy tym z art. 80 kp, wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Zgodnie z art. 85 § 1 kp, wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Zgodnie natomiast z § 5 w/w art. 85 kp, pracodawca, na żądanie pracownika, jest obowiązany udostępnić do wglądu dokumenty, na których podstawie zostało obliczone jego wynagrodzenie Mając na uwadze powyższy artykuł, a także ogólny obowiązek pracodawcy prowadzenia dokumentacji pracowniczej, w tym akt osobowych i dokumentacji płacowej, należy mieć na uwadze, że strona pozwana winna była w toku postępowania wykazać, że faktycznie wypłaciła powodowi wynagrodzenie w wysokości uzgodnionej w umowie o pracę.

Jak ustalono tymczasem na podstawie zaoferowanego materiału dowodowego - powód K. A. pozostawał zatrudnionym przez 24 lata w (...) sp. z o.o. - była to firma o podobnym profilu działalności co pozwanego, w związku z czym pozwanemu zależało na zatrudnieniu pracownika o kompetencjach, doświadczeniu i kontaktach powoda. Pozwany zaproponował powodowi aby zmienił pracę, proponując także korzystniejsze warunki wynagradzania, niż te w oparciu o które zatrudniony był on w (...) sp. z o.o. W tym zakresie trudno przyjąć iżby powód mając stabilny stosunek pracy dobrze płatny zgodził się go rozwiązać jeśliby pozwany nie zaproponował jemu stawki wyższe niż otrzymywał. A skoro zarabiał tam 11.000 zł, czego pozwany nie kwestionuje, to uznać należy, że musiała być to stawka wyższa a więc z pewnością nie 10.000 zł. Niewiarygodnym jest przy tym zupełnie by to powód mając od lat stabilny stosunek pracy zabiegał o zatrudnienie u pozwanego za niższym wynagrodzeniem. Nie zostały wykazane okoliczności które uzasadniałyby taką wersję zdarzeń.

Kwota rzeczywistej wysokości wynagrodzenia umówionego wynika zaś w szczególności z załączonych wydruków przelewów. Początkowo pozwany wypłacał powodowi właśnie kwotę 18.000 zł - przez dwa pierwsze miesiące jednym przelewem. Tym samym niewiarygodnie są twierdzenia pozwanego, że kwota 8000,00 zł była to zawsze kwota należna tytułem zaliczki na jakąś przyszłą premię za niezrealizowane jeszcze cele. Przelew 18.000 zł za marzec i kwiecień 2019 r. był łączny, jednorazowy i kwota ta stanowiła wynagrodzenie podstawowe, tak jak strony umówiły się początkowo i wpisano w początkowym projekcie umowy. Zdaniem sądu jeśli jakakolwiek część z tej kwoty stanowiłaby premię, to wpisano by to w tytule przelewu. Dalej także sytuacja wyglądała tak, że pozwany przelewał co miesiąc 10 000 zł z konta służbowego, a 8000 zł z konta prywatnego. Pozwany dalej twierdzi w tym zakresie, iż kwota 8000 zł była płatna z tytułu zaliczki na premię ale twierdzenia te są zupełnie niewiarygodne i nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym. Jak ustalono- zgodnie z art. 4 ust 2 premia miała być płatna po zawarciu przez powoda umówionej liczby kontraktów i po zaakceptowaniu przez pozwanego. Trudno więc przyjąć iżby pozwany prowadzący działalność niefrasobliwie wydatkował zaliczki na poczet premii nie wiedząc czy cel zostanie osiągnięty, zwłaszcza iż aktualnie w ogóle kwestionuje należność premii powodowi. Twierdzenia pozwanego jest sprzeczne z zasadami logiki, doświadczenia życiowego, i wszelkimi powyższymi okolicznościami. Wersja powoda jawi się zaś jako o wiele bardziej prawdopodobna.

Zważyć przy tym należy, iż argumentacja strony pozwanej jest nielogiczna mając na uwadze chociażby przyjęty cel wynagrodzenia premiowego którym jest wszakże motywowanie pracownika. Z uwagi na powyższe premie wypłaca się po zrealizowaniu celu/osiągnięciu założeń.

Mając w tym zakresie na uwadze zeznania powoda, świadka i wydruki przelewów sąd uznał że roszczenie powoda jest zasadne. Sąd uznał, że strony faktycznie umówiły się na wynagrodzenie w wysokości 18000,00 zł netto i taka kwota była należna powodowi tytułem wynagrodzenia, bowiem zapis umowy dotyczący wynagrodzenia za pracę miał charakter pozorny. Zważyć przy tym należy, iż samo wypłacanie wynagrodzenia w określonej kwocie przez pracodawcę może doprowadzić do zawarcia umowy o określonej treści per facta concludentia. W niniejszej sprawie na podstawie zaoferowanego materiału przez strony należało zaś stwierdzić, iż powód comiesięcznie otrzymywał 18.000 zł i sąd uznał że było to tytułem wynagrodzenia albowiem nie wykazano by część tej kwoty stanowiła uregulowanie innych należności. A skoro tak, to skoro od stycznia 2020 r. wynagrodzenie to zostało zmniejszone samowolnie przez pracodawcę to należało uznać iż takie działanie było bezprawne. Tym samym za okres od stycznia do grudnia 2020 r. należnym było powodowi comiesięcznie dodatkowa kwota 8000 zł nie wypłacona przez pracodawcę, za wyjątkiem grudnia, albowiem wówczas przebywał on na zwolnieniu chorobowym w związku z czym za pierwsze 15 dni grudnia należnym jest dodatkowo 3096,77 zł tytułem wynagrodzenia chorobowego.

Bez znaczenia przy tym pozostaje iż Sąd Rejonowy w Elblągu ustalił, iż kwota 8000 zł była płatna powodowi tytułem zaliczki na premie. Sąd w sprawie w/w badał zupełnie inne kwestie dotyczące rozwiązania z powodem umowy o prace i tylko te ustalenia leżące u podstaw oddalenia roszczenia o odszkodowanie są wiążące dla sądów w innych postępowaniach. Zgodnie z 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. W myśl poglądów orzecznictwa, stwierdzenie braku przeszkody powagi rzeczy osądzonej upoważnia tylko do dalszego rozpoznawania sprawy, nie może zaś stanowić przesłanki wnioskowania o innych okolicznościach wpływających na zasadność powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 2008 r., IV CSK 441/07). Poglądy orzecznictwa prowadzą do wniosku, że powagą rzeczy osądzonej objęte są istotne prawnie okoliczności faktyczne, które determinowały konkretne rozstrzygnięcie. Kwestia dotycząca ustaleń premiowych w uprzednim postepowaniu nie determinowała zaś wyroku, skoro sprawa dotyczyła rozwiązania umowy o pracę i odszkodowania.

Sąd uwzględnił przy tym podniesiony rzez stronę pozwaną zarzut przedawnienia.

Zgodnie z art. 291 § 1 KP, roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W przypadku przedawnienia danego roszczenia, zgodnie z art. 292 KP, przedawnionego roszczenia nie można dochodzić, chyba że ten, przeciwko komu roszczenie przysługuje, zrzeka się korzystania z przedawnienia; zrzeczenie dokonane przed upływem przedawnienia jest nieważne. Bieg przedawnienia przerywa się przy tym przez każdą czynność przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów lub egzekwowania roszczeń przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia lub przez uznanie roszczenia. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. (art. 295 KP). Sąd Okręgowy aprobuje utrwalone stanowisko Sądu Najwyższego, iż roszczenia pracownicze uregulowane są samodzielnie w prawie pracy. Konsekwentnie regulacja przedawnienia tych roszczeń jest odrębna (art. 291 KP i następ.) i dlatego sięganie do prawa cywilnego jest warunkowe (art. 300 KP). Przedawnienie nie jest więc oceniane na podstawie prawa cywilnego, gdyż ma swoje uregulowanie w prawie pracy.

Pozew w sprawie niniejszej złożony został dnia 12 czerwca 2023 r., a więc uznać należało iż roszczenia za okres od marca do maja 2020 r. są przedawnione skoro ostatnie z nich było wymagalne 10 czerwca 2020 r.

Nadto wskazać należy iż odsetki zasądzono od dnia 11 każdego miesiąca następującego po dniu płatności – jak wynika bowiem z par. 4 zawartej umowy o pracę - termin wymagalności roszczenia to 10 dzień miesiąca następującego po miesiącu, za który wynagrodzenie było należne.

Powód rozszerzając powództwo wnosił także roszczenie o ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Jak ustalił sąd okręgowy - ze świadectwa pracy wynika w tym zakresie, iż powód nie wykorzystał 31 dni urlopu Powód wskazuje przy tym, że pozwany wypłacił już mu kwotę 13.510,28 zł netto tytułem ekwiwalentu.

Zgodnie z art. 171 § 1 k.p., w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny. Dla nabycia prawa do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystywany urlop wypoczynkowy istotne jest zatem wystąpienie przyczyny niezrealizowania prawa do urlopu w naturze określonej przez przepisy prawa (takiej jak rozwiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy), nie ma natomiast znaczenia przyczyna niewykorzystania prawa do urlopu przez pracownika, taka jak nieudzielanie urlopu przez pracodawcę, przesunięcie urlopu fakultatywne czy obligatoryjne. Już na podstawie powyższych uwag można stwierdzić, że prawo do ekwiwalentu pieniężnego i jego wysokość jest ściśle powiązane z "niewykorzystanym" i "przysługującym" urlopem wypoczynkowym.

Prawo do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy powstaje przy tym w dacie rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. W tym dniu roszczenie pracownika staje się wymagalne (postanowienie SN z dnia 5 grudnia 1996 r., I PKN 34/96, OSNAPiUS 1997/13/237) i w tym też dniu rozpoczyna się bieg okresu przedawnienia roszczenia o ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane w naturze, a nieprzedawnione urlopy wypoczynkowe (wyrok SN z dnia 29 marca 2001 r., I PKN 336/00, OSNP 2003/1/14). Wysokość ekwiwalentu jest determinowana przez fakt, że sam ekwiwalent jest traktowany jako surogat prawa do urlopu wypoczynkowego. W rezultacie sposób ustalania ekwiwalentu stanowi, do pewnego stopnia, pochodną sposobu ustalania wynagrodzenia urlopowego. Nie został on określony na poziomie ustawowym, lecz jest przedmiotem regulacji rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop (Dz. U. Nr 2, poz. 14 ze zm.), które zgodnie z upoważnieniem zawartym w art. 173 k.p. ma określać m.in. szczegółowe zasady ustalania i wypłacania ekwiwalentu. Paragraf 14 rozporządzenia przewiduje stosowanie do ekwiwalentu reguł obowiązujących przy obliczaniu wynagrodzenia urlopowego, z uwzględnieniem zmian wynikających z § 15-19 rozporządzenia, które odzwierciedlają różnice w charakterze obydwu świadczeń.

Sąd ustalił ostatecznie, iż wynagrodzenie winno było wynosić 18.000 netto, co stanowi 25.921 zł brutto. Tym samym 25.921/21,08 =1229,64 zł x 31 dni=38.119 zł

Tym samym ustalono, iż 38.119 zł brutto to 26.316 zł netto, od czego należało odjąć to co zostało wypłacone a więc: 26.316 zł netto - 13510,28 zł netto = 12.805,72 zł netto.

Powód chciał przy tym aby licząc ekwiwalent doliczyć jemu 68.619,69 zł premii, co jednak w ocenie sądu nie było zasadnym.

W umowie o pracę wskazano bowiem, iż premia zależała od „ zaakceptowania przez pracodawcę zamówień”. Powód dokonał zamówień na kwotę 1.715.492,14 zł ale nie wykazał by powyższe zostało zgodnie z umową zaakceptowane przez pozwanego zwłaszcza ,iż pozwany powyższe kwestionował w trakcie całego postępowania, zaś powód w trakcie zeznań sam wskazywał, iż pozwany odmawiał mu wypłat premii twierdząc, iż nie wywiązał się z deklaracji uzyskania wartości zamówień co najmniej 5 milionów złotych.

Rozpatrując zasadność roszczenia powoda przez pryzmat podniesionego przez pozwaną zarzutu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, należało na wstępie przywołać treść art. 8 k.p.

Zgodnie z treścią tego przepisu, nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Przyjmuje się, że klauzula zasad współżycia społecznego odwołuje się do społecznie akceptowanych norm moralnych, które regulują postępowanie w stosunkach między ludźmi, wyrażają wartości powszechnie uznane w społeczeństwie, stanowiące składnik kultury europejskiej, takie jak uczciwość, sprawiedliwość społeczna, dobre obyczaje. Ujmując więc rzecz ogólnie, można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania. W praktyce można zatem odwoływać się do takich znanych pojęć, jak: "zasady słuszności", "zasady uczciwego obrotu", "zasady uczciwości" czy "lojalności" (tak: Sobczyk A. w: Sobczyk A. (red.), Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2018). Natomiast klauzula społeczno-gospodarczego przeznaczenia pra-wa zwraca uwagę na cel regulacji prawnej (tak: Muszalski W. w: Muszalski W. (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2017).

Jak zauważył Sąd Najwyższy, treść klauzuli generalnej zawartej w art. 8 k.p. ujęta jest przedmiotowo, a nie podmiotowo. Nie kształtuje ona praw podmiotowych, nie zmienia i nie modyfikuje praw, jakie wynikają z innych przepisów prawa. P.-pis ten upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie jego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. (wyroki z dnia 22 lipca 2009 r., I PK 48/09, LEX nr 529757; z dnia 24 listopada 2010 r., I PK 78/10, LEX nr 725005; z dnia 12 stycznia 2011 r., II PK 89/10, LEX nr 737386; z dnia 2 października 2012 r., II PK 56/12, LEX nr 1243024). Stosowanie art. 8 k.p. (podobnie jak art. 5 k.c) pozostaje zatem w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2003 r., I PK 558/02, OSNP 2004 nr 16, poz. 283).

Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie było w pierwszej kolejności roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za pracę i ekwiwalentu Jak słusznie zaakcentował Sąd Najwyższy, stosowanie art. 8 KP zawsze prowadzi do osłabienia zasady pewności prawa, toteż posłużenie się konstrukcją nadużycia prawa jest z założenia dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi mieć szczególne, wyraźne uzasadnienie merytoryczne i formalne, a zwłaszcza usprawiedliwienie we w miarę skonkretyzowanych regułach, głównie o konotacji etycznej, moralnej i obyczajowej. Przepis ten, z uwagi na wyjątkowość możliwości jego zastosowania, upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony prawnej, ale wyłącznie w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy i przy uwzględnieniu relacji zasad współżycia społecznego do zawartych w Kodeksie pracy instytucji ochrony wynagrodzenia za pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2011 r. sygn. II PK 158/10, Legalis).

Pozwany w powyższym zakresie odnosił się co prawda do premii której w niniejszym postepowaniu powód nie dochodził a jedynie wnosił o doliczenie jej do ekwiwalentu czego sąd nie uwzględnił. Wskazać jedynie na marginesie można więc że argumenty strony pozwanej jeśli chodzi o wynagrodzenie za pracę nie mogłyby przynieść skutku. Jeśli chodzi o ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, to co prawda zarzuty stawiane powodowi zostały uznane za zasadne, ale nie można jemu odmawiać prawa do należnego wynagrodzenia podstawowego w związku z tym że nie poinformował pracodawcy o chorobie. Powyższe można ew. rozważać jeśli chodzi o premię, skoro zwodził przełożonego i nie wypracowywał jej w tym czasie. Usunięcie danych z laptopa w ocenie sadu również nie stanowi przesłanki zastosowania w sprawie niniejszej art. 8 k.p. Zdaniem sądu niewątpliwie pomiędzy stronami zaistniał silny konflikt który skutkuje szeregiem postępowań, a co do każdego z roszczeń służy odrębne powództwo. Nie jest też tak jak się wydaje chcieć pozwany, że wygrana w jednej sprawie, gwarantuje wygraną we wszystkich innych. Zdaniem sądu pomimo faktu iż powodowi można było postawić zarzuty jak w dokonanym wypowiedzeniu, nie znaczy to jeszcze iż nienależnym jest jemu umówione wynagrodzenie. Nie zostało zaś w niniejszym postepowaniu wykazane by powód wykorzystywał aktualnie jakiekolwiek dane pozyskane u pracodawcy w sposób sprzeczny z zasadami konkurencji.

Tym samym w punkcie 1 zasądzono na rzecz powoda wynagrodzenie za pracę, zaś w punkcie 2 należny ekwiwalent. W pozostałym zakresie powództwo należało oddalić tj. co do odsetek od wynagrodzenia od dnia wcześniejszego niż 11 dzień każdego miesiąca, co do przedawnionych kwot wynagrodzenia i co do roszczenia o ekwiwalent ponad kwotę 12.805,72 zł, o czym orzeczono w punkcie 3.

Na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. wyrokowi nadano rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 18.000 zł stanowiącej wysokość jednomiesięcznego wynagrodzenia powoda, o czym orzeczono w punkcie 4.

W punkcie 5 zasądzono od pozwanego na rzecz powoda łączną kwotę 4659 zł.

Zasądzając koszty zastępstwa procesowego sąd wziął pod uwagę przepisy Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Zgodnie z § 6 ust 6 rozporządzenia stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy od 50000 do 200 000 - 5400 zł ( w sprawie początkowo wartość przedmiotu sporu wyniosła 75.097 zł, po czym powód rozszerzył powództwo o dodatkowe 19.019,57 zł a więc łącznie 94.116,57 zł.) Sąd zważył, iż 75 % tej kwoty wynosi 4050 zł. Powództwo zostało uwzględnione w 68%. Tak więc 68 % z kwoty 4050 zł daje 2754 zł. Pozwany wygrał sprawę w 32 %. Tak więc 32 % z kwoty 4050 zł to 1296,00 zł. Ostatecznie więc należało rozliczyć koszty w następujący sposób: 2754 zł- 1296 zł – daje kwotę 1458 zł. Dalej także wskazać należy, iż łącznie po rozszerzeniu powództwa opłata od pozwu wyniosła 4.706 zł z czego 68% to 3201,00 zł. Tym samym więc 3201 zł + 1458 zł – 4659 zł.

Sędzia Małgorzata Bednarska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Glina
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Małgorzata Bednarska
Data wytworzenia informacji: